niedziela, 4 grudnia 2011
Fear of life ...
Wiele nastolatek/ nastolatków boi się pokazać kim są naprawdę, jest to spowodowane tym , że boimy się odrzucenia przez najbliższych nam ludzi (przyjaciół, rodzinę). Dlatego też staramy się dopasować do innych, i tworzymy " idealnego siebie" - czyli osobę , którą chcemy by widzieli w nas inni ludzie. Przez takie postępowanie czujemy się zagubieni i szukamy sposobu by na nowo poczuć się sobą, niestety często wybieramy złą drogę "odrodzenia" (np. tniemy się, popadamy w depresję), anoreksję ,bulimię ). Jeśli czujecie , że macie problem ze samym sobą bez wahania udajcie się do psychologa, (no chyba , że macie osobę , której możecie zaufać)
Opowiem wam moją historię: gdy miałam 15 lat uważałam , że aby mnie wszyscy lubili muszę być ładna , chuda, miła. Prze miesiące starałam się zdrowo odżywiać ale nie mogłam powstrzymać się przed jedzeniem różnego rodzaju łakoci:( za każdym razem jak zjadłam batonika , miałam wyrzuty sumienia i nie mogąc sobie z nimi poradzić cięłam się... na początku nie widziałam w tym nic złego , później moja mama zobaczyła , że mam na rękach pełno blizn, nieźle się zmartwiła więc obiecałam jej , że już nie będę tego robić ale niestety skończyło się tylko na obietnicach bez pokrycia , zamiast ciąć się po rękach zaczęłam robić to w miejscach nie widocznych ( wewnętrzna część ud) tak aby nikt tego nie widział . Gdy po roku zrozumiałam , że mam problem bez namysłu udałam się do psychologa , muszę przyznać , że było mi ciężko się mu zwierzyć ale przemogłam się. Zrozumiałam wreszcie, że przez dążenie do ideałów można popaść w niezłe problemy. Od teraz moim mottem życiowy jest , krótkie zdanie :" JESTEM PIĘKNA TAKA JAKA JESTEM"
Pamiętaj psycholog nie jest dla wariatów lecz ludzi , którzy nie potrafią się odnaleźć :)
Mam nadzieje , że to co napisałam ma sens i może komuś pomoże :)
Trzymajcie się !
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Upiorna , twoja historia niezwykle mnie poruszyła. Podziwiam Cię za to , że nie boisz się opowiadać o tym co przeszłaś. Mam nadzieje ,że ktoś kto potrzebuje pomocy znajdzie twój blog.
OdpowiedzUsuńZ niecierpliwością czekam na kolejny post!
Pozdrawiam :)
"Fear of life" to na prawdę ciekawy post! Muszę przyznać iż sama miałam kiedyś problemy , dzięki temu zaczęłam tworzyć :) Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło...
OdpowiedzUsuń